Mimo, że aura nie rozpieszczała, to miłośnicy dwóch kółek po raz kolejny licznie uczestniczyli w Festiwalu Żelaznego Szlaku Rowerowego. Czwarta edycja wydarzenia odbyła się zgodnie z planem w dniach 16-17 maja i ponownie połączyła miasta oraz gminy polsko-czeskiego pogranicza.
Atrakcje przygotowano w punktach zlokalizowanych w Godowie, Jastrzębiu-Zdroju, Piotrowicach koło Karwiny, Zebrzydowicach oraz Karwinie.
Tradycyjnie centrum festiwalowych wydarzeń w Jastrzębiu-Zdroju był Zielony Most. To właśnie tam uczestnicy mogli wziąć udział m.in. w grze terenowej i zbieraniu pieczątek, skorzystać ze spływu kajakowego Szotkówką z powrotem na rowerze elektrycznym, spróbować swoich sił na energorowerach czy odwiedzić fotobudkę i strefę gier XXL. Nie zabrakło również pokazów, animacji, dobrej muzyki i stref gastronomicznych.
Prezydent miasta Michał Urgoł podkreślał, że festiwal stał się już ważnym wydarzeniem integrującym mieszkańców i samorządy pogranicza.
Festiwal to inicjatywa miast i gmin pogranicza, a udział w niej dla wielu osób stał się już obowiązkowym punktem w kalendarzu. Mimo kapryśnej pogody dziękuję wszystkim mieszkańcom i gościom za obecność, uśmiech i wspólne spędzanie czasu
– mówił prezydent
W tegoroczną edycję włączyły się również Koleje Śląskie, które w niedzielę, 17 maja, uruchomiły specjalne połączenie „Na Żelazny”. Dzięki niemu uczestnicy mogli wygodnie dotrzeć na festiwal trasą z Gliwic do Zebrzydowic.
Festiwal Żelaznego Szlaku Rowerowego to nie tylko promocja aktywnego wypoczynku, ale także okazja do odkrywania uroków polsko-czeskiego pogranicza oraz jednej z najpopularniejszych tras rowerowych w regionie.
