Przed meczem znajdowali się w trudnej sytuacji, a gdyby przegrali znaleźliby się w jeszcze gorszej. Szczęśliwie dla nich udało się jednak zwyciężyć. Hokeiści JKH GKS-u Jastrzębie w trzecim meczu ćwierćfinałowym z KH Energą Toruń pokonali toruńską ekipę (2:1). Do wygranej potrzebna była jednak dogrywka.
Pierwszy gol w pierwszym meczu na Tor-Torze w Toruniu padł w 13. minucie gry i był dziełem Filipa Starzyńskiego. Napastnik JKH postanowił uderzyć na bramkę z trudnej pozycji, ale mimo to krążek znalazł się w siatce.
Jastrzębianie na prowadzeniu byli jednak zaledwie przez niecałe dwie minuty. Po dokładnie 101 sekundach, Energa doprowadziła do wyrównania. Do stanu 1:1 doprowadził Michał Kalinowski, finalizując kontrę.
Kolejna bramka padła dopiero po ponad godzinie gry - w dogrywce. Decydującego o wyniku spotkania gola zdobył Kamil Górny. Tym samym w rywalizacji pomiędzy JKH a KH wynik brzmi obecnie (2:1) dla torunian.
Oznacza to, że czwarty mecz, który dziś (6 marca) odbędzie się w Toruniu na pewno nie przyniesie rozstrzygnięcia tego ćwierćfinału. Spotkanie numer pięć odbędzie się na Jastorze - 9 marca.
KH Energa Toruń - JKH GKS Jastrzębie 1:2 d. (1:1, 0:0, 0:0, d. 0:1)
Bramki: 0:1 Filip Starzyński (13) 1:1 Michał Kalinowski (15) 1:2 Kamil Górny (64)
JKH: Lacković - MacEachern, Wajda, Urbanowicz, Paś, Rajamaki - Viinikainen, Bagin, Spirko, Starzyński, Kolusz - Górny, Martiska, Izacky, Arrak, Ford - Hamilton, Kameneu, Zając, Jarosz, Kiełbicki.
