Po niespełna dwutygodniowej przerwie na występy reprezentacyjne wrócili do ligowych rozgrywek hokeiści JKH GKS-u Jastrzębie. Powrót dla zespołu trenera Roberta Kalabera okazał się być bardzo udany. Jastrzębianie w wyjazdowym starciu ograli mistrzów Polski - GKS Katowice - 5:2.
W spotkanie w stolicy woj. śląskiego lepiej weszli gospodarze, którzy od początku ruszyli do ataku. Te nie przyniosły jednak większego skutku. Co innego ataki jastrzębian. W ciągu zaledwie 64 sekund zamieniły się one na dwie bramki dla JKH.
W 13. minucie krążek do bramki katowiczan skierował Dominik Jarosz, a kilka akcji później w jego ślady poszedł Emil Bagin. W drugiej tercji hokeiści z Jastrzębia ponownie dwukrotnie trafiali do bramki GKS-u Katowice. Sami nie dali sobie strzelić ani jednego gola.
Wynik na 3:0 podwyższył Dominik Paś. Niespełna dwie minuty później czwartą bramkę dla JKH zdobył Tuukka Rajamaki. Drużynę z Katowic stać było tylko na zryw w ostatniej tercji. W nieco ponad 40 sekund katowiczanie skorzystali z przewagi liczebnej i zdobyli pierwszego gola - do siatki trafił Ben Sokay. Później drugą bramkę strzelił Santeri Koponen.
Na więcej mistrzów Polski stać jednak nie było, a na nieco ponad minutę przed końcem drugiego gola zdobył Emil Bagin, pakując krążek do pustej bramki.
Dla jastrzębian zwycięstwo w Katowicach było drugim z rzędu nad GKS-em. W końcówce ubiegłego roku, JKH pokonało katowiczan w półfinałowym meczu o Puchar Polski.
GKS Katowice - JKH GKS Jastrzębie 2:5 (0:2, 0:2, 2:1)
Bramki: 0:1 Dominik Jarosz (13) 0:2 Emil Bagin (14) 0:3 Dominik Paś (29) 0:4 Tuuka Rajamaki (31) 1:4 Ben Sokay (50) 2:4 Santeri Koponen (51) 2:5 Emil Bagin (59)
JKH GKS Jastrzębie: Lacković - Górny, Wajda, Urbanowicz, Jarosz, Rajamaki - Viinikainen, Bagin, Spirko, Paś, Kolusz - Martiska, MacEachern, Izacky, Arrak, Ford - Kameneu, Pelaczyk, Kiełbicki, Zając.
