Ta sesja zwołana została po to, abyśmy dowiedzieli się z oficjalnych źródeł, jaka jest tak naprawdę sytuacja GKS Jastrzębie, jaka Akademii GKS Jastrzębie i co my, jako miasto możemy w tej sprawie zrobić
– wyjaśniał na wstępie Wiceprzewodniczący Rady Miasta Roman Foksowicz
Podczas sesji miała zostać podjęta uchwała, na mocy której wspieranie szkolenia dzieci i młodzieży w ramach akademii piłkarskiej uznane powinno zostać za zadanie o szczególnym znaczeniu dla dziedzictwa kulturowego i sportowego Miasta Jastrzębie-Zdrój
I wszyscy byli zgodni co do tego, że jest to zadanie bardzo ważne.
Na szkolenie dzieci i młodzieży będą pieniądze - zadeklarował stanowczo II Zastępca Prezydenta Andrzej Matusiak, kiedy już dokładnie omówił dotychczasowe wsparcie, jakie GKS Jastrzębie S.A. otrzymywał na przestrzeni ostatnich lat z miasta.
A były to kwoty nie małe, gdyż w latach 2013-2026 miasto przekazało ponad 15 milionów złotych na wsparcie piłki seniorskiej i młodzieżowej.
Z racji na kilka błędów formalnych projekt uchwały w obecnej postaci został odrzucony. Nie oznacza to jednak absolutnie rezygnacji z walki o przyszłość młodych piłkarzy z Jastrzębia-Zdroju.
Na sali nie zabrakło emocji – w końcu na szali były losy klubu, który z miastem jest nierozerwalnie związany od początku. Niestety liczby i czas są nieubłagane i wiadomo już, że seniorskiej piłki w tym momencie nie da się uratować. Jednak los młodych miłośników piłki nożnej, którzy zrzeszeni są pod Akademią GKS Jastrzębie, jest wciąż w grze.
Od lat wspieramy szkołę, od roku staramy się wspierać Akademię, wozimy dzieci na mecze, jak najdalej się da, staramy się regularnie płacić składki. Jednak nie może być tak, że my nie wiemy, co będzie dalej
– w imieniu rodziców młodych piłkarzy wypowiadała się przewodnicząca Rady Rodziców Zespołu Szkół nr 5, Anita Kowalik
Również dyrektor ZS nr 5 oraz trener Akademii GKS Jastrzębie Grzegorz Łukasik nie ukrywał, że sytuacji, w której nad Akademią wisi widmo niewydolności finansowej w związku z upadłością klubu, można było uniknąć.
Mówię to z całym przekonaniem. Gdybyśmy to my dysponowali środkami, jakie klub otrzymał z miasta na szkolenie dzieci i młodzieży, wraz z racjonalnym gospodarowaniem składkami rodziców, tej sytuacji by dzisiaj nie było
– podkreślił
Pomysłów padało na sali wiele. Począwszy od przejęcia Akademii przez fundację, przez przekazanie wychowanków pod stowarzyszenie Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji czy utworzenie nowego klubu.
Prezydentowi bardzo zależy i zrobi wszystko, aby pomóc. Czekamy tylko na konkretny scenariusz zaproponowany przez Was. Czego oczekujecie, jakie będą wasze wspólne ustalenia. Nie może być tak, że każdy chce czegoś innego
– tłumaczył Andrzej Matusiak
Teraz czas na rozmowy przy wspólnym stole, gdzie wybierze się opcję, która jest najlepsza dla młodych piłkarzy. O decyzjach będziemy Państwa informować na bieżąco.
