17 lipca patrol Straży Miejskiej udał się na ul. Kościelną, gdzie na jednej z posesji wg. osoby zgłaszającej miało być rozpalone ognisko, w którym spalano niedozwolone odpady. Po przybyciu na miejsce właścicielka posesji oświadczyła, iż ognisko rozpalił jej dorosły syn, który na widok zbliżającego się radiowozu zbiegł do pobliskiego lasu. Strażnicy w palącym się ogniu zidentyfikowali m.in. zagłówki foteli samochodowych, a podobne odpady były przygotowane obok do spalenia. Po ugaszeniu ognia mundurowi oddalili się z miejsca, jednak powrócili tam w dniu następnym. Zastany na miejscu sprawca wykroczenia został ukarany mandatem karnym oraz pouczony o sposobie pozbywania się odpadów nieprzeznaczonych do spalania.
