Tradycyjnie ostatni czwartek przed środą popielcową, czyli przed rozpoczęciem postu jest tłustym czwartkiem. To dzień, kiedy zajadamy się pączkami, faworkami i różnymi tego typu smakołykami. W przeszłości tłustoczwartkowe przekąski przygotowywano w głównej mierze we własnych domach.
Tradycja pieczenia pączków na tłusty czwartek nie ominęła również Jastrzębia-Zdroju. Przepis na pączki według receptury z Jastrzębia Górnego można znaleźć w książce "Pełny bonclok", autorstwa jastrzębianki, Anny Lerch-Wójcik, a także na prowadzonej przez nią stronie internetowej bonclok.pl.
Co będzie potrzebne do przygotowania pączków?
- 1 kg mąki tortowej
- 1 szklanka mleka
- 150g drożdży
- 2 łyżki cukru
- 1 kostka masła
- 10 żółtek
- 1 szklanka cukru
- 2 łyżeczki soli
- 1 torebka cukru waniliowego
- 1 kieliszek spirytusu
- marmolada
- smalec do smażenia
- cukier puder do posypania
"Kilo monki tortowej przesioć bez drobne cedzitko. Kufka mlyka podgrzoć. Półtora kostki drożdży wciepać do letnigo mlyka, dosuć dwie łyżki cukru i dać do ciepłego, aż się poruszo. Kostka masła rozpuścić w tygliku. Zółtka z dziesiynciu jajec ubić z kufkom cukru, jak na krynconka. Do przesiotej monki wloć żółtka, masło, drożdże z mlykiym, dosuć dwie łyżyczki soli, jedna mało tytka wanilyncukru, wloć trocha szpyrytusu i wyrobiać, aż bydzie łodchodziło od rynki. Przikryć ryncznikiym i dać do ciepłego, coby wyrosło. Na posypanej monkom stolnicy ukłodać krepliki wielkości mandarynki i zaś łostawić na chwila w cieple. Potym trza je nafilować marmeladom wymiyszanom z rozynkami. Gotowe kreple zostawić na kole pół godziny do wyrośniyncio"
- brzmi przepis zamieszczony w książce "Pełny bonclok".
Jak pisze jej autorka, w tłusty czwartek należy zrobić miejsce brzuchu. Pączkami chętnie zajadają się młodsi i starsi, ale lepiej nie być zachłannym i jeść je z umiarem, bo później może boleć brzuch i zamiast przygotowywać najlepiej smakującą z pączkami kawę, trzeba będzie parzyć miętę.
