Prezydent Michał Urgoł reprezentował Jastrzębie-Zdrój podczas spotkania, które dotyczyło przyszłości kolei w naszym regionie. Odbyło się ono dziś w Śląskim Urzędzie Marszałkowskim. Dla naszego miasta są dwie informacje: dobra i zła. Na szczęście – to ta dobra – projekt budowy linii kolei dużych prędkości na odcinku Katowice–granica państwa w ramach CPK nadal będzie realizowany. Dotyczy to również linii, która połączy tę magistralę kolejową z naszym miastem. Niestety, są też złe wieści. Program Kolej+, dzięki któremu przez Pawłowice mieliśmy dotrzeć pociągiem do Katowic, właśnie wylądował w koszu. Choć tą drogą jechalibyśmy do stolicy województwa w ponad 70 minut, linia miała być gotowa już w 2029 roku. Koleje regionalne postanowiły przenieść się na tory CPK, co skróci czas podróży do Katowic nawet do 35 minut. Tyle że to bardzo odległa perspektywa, bo same prace projektowe kolei dużych prędkości mają się zakończyć u nas dopiero w 2032 roku! Prezydent miasta w tej sytuacji będzie zabiegał w Śląskim Urzędzie Marszałkowskim o wsparcie w uruchomieniu dla Jastrzębia-Zdroju autobusowej komunikacji zastępczej.
