W miniony czwartek wieczorem do dyżurnego Straży Miejskiej w Jastrzębiu-Zdroju wpłynęło nietypowe zgłoszenie. Dzwoniła kobieta przebywająca na stałe za granicą, która poinformowała, że od dwóch dni nie może nawiązać żadnego kontaktu ze swoją mamą.
Zgłaszająca, ze względu na odległość, nie miała możliwości samodzielnego sprawdzenia. Dyżurny natychmiast podjął decyzję o wysłaniu patrolu pod wskazany adres.
Strażnicy, którzy dotarli na miejsce, szybko ustalili stan faktyczny. Okazało się, że lokatorka jest cała i zdrowa. Powód milczenia okazał się prozaiczny - awaria aparatu telefonicznego.
Dzięki interwencji strażników, seniorka mogła uspokoić córkę. Autorka listu podkreśliła empatię dyżurnego oraz profesjonalizm patrolu, który z wyrozumiałością podszedł całej sprawy.
