Marcin Kuś z Rudy Śląskiej astrofotografią zajmuje się od 3 lat. Jak sam przyznaje, to nietanie i wymagające hobby, jednak satysfakcję daje możliwość sfotografowania tego, co nie jest widoczne gołym okiem.
- Te odległości świetlne, które potrzebują tysiący czy nawet miliony lat świetlnych do pokonania w naszą stronę.. A więc patrząc na moje fotografie, patrzymy w przeszłość. Widzimy obiekty z przeszłości i niewiadomo jak mogą teraz wyglądać. To jest niesamowite.. niesamowity jest ten ogrom
- mówi autor.
Wystawę "Wypatrując przeszłość" będzie można zobaczyć do końca miesiąca.
