Swoistymi seriami grają od pewnego czasu piłkarze GKS-u Jastrzębie. Podopieczni trenera Piotra Dziewickiego na sześć ostatnich meczów trzy z rzędu przegrali, żeby w kolejnych trzech schodzić z boiska niepokonanymi W ostatnim meczu, przed własną publicznością jastrzębianie podzielili się punktami z Radunią Stężyca.
Bramkę jako pierwsi zdobyli piłkarze GKS-u. Tuż przed upływem pół godziny gry na listę strzelców wpisał się Michał Bednarski, dla którego było to premierowe trafienie w barwach jastrzębskiej drużyny.
Stracona bramka pobudziła gości ze Stężycy, którzy odpowiedzieli już po kilku minutach. Wyrównanie zespołowi z niewielkiej wioski na Pomorzu dał najskuteczniejszy zawodnik drugoligowych boisk, Mateusz Kuzimski, który zanotował tym samym swojego 9. gola w tym sezonie.
Po zmianie stron, w meczu nie padła już żadna bramka. I to pomimo tego, że okazje do jej zdobycia miała zarówno jedna, jak i druga strona. Lepszą sytuację wydaje się stworzyli sobie piłkarze Raduni. Po strzale jednego z zawodników gości, piłka ostemplowała słupek.
Możliwości – i to dogodne – wyjścia na prowadzenie mieli też jednak jastrzębianie. Żadnej z nich nie zamienili natomiast na trafienie. Z tego powodu po spotkaniu czuli niedosyt.
- Z perspektywy meczu to są stracone dwa punkty. To my dominowaliśmy, stwarzaliśmy sobie okazje. Szkoda, że nie wpadło, bo zdecydowanie zasłużyliśmy na zwycięstwo
– oceniał spotkanie z Radunią, Przemysław Lech, kapitan GKS-u Jastrzębie.
Jak dodał nominalny pomocnik, który w GKS-ie często występuje jako obrońca, ambicją zarówno jego, jak i pozostałych zawodników jastrzębskiej drużyny jest inkasowanie trzech punktów w każdym spotkaniu.
- Każdy mecz chcemy wygrywać
– podkreślił Przemysław Lech.
GKS Jastrzębie – Radunia Stężyca 1:1 (1:1)
Bramki: 1:0 Michał Bednarski (29) 1:1 Mateusz Kuzimski (34)
Żółte kartki: Sparatu, Kasprzak, Dejewski, Kwiatkowski
GKS: Drazik - Lech, Rogala(81. Zych), Zakharchenko, Fietz, Maszkowski, Guilherme, Vaz, Kargul-Grobla, Kiebzak (60. Gołuch), Bednarski. Trener: Piotr Dziewicki.
Radunia: Tułowiecki - Dejewski, Bashlai, Straus, Kuzimski, Łuczak, Adam Płotka (60. Kwiatkowski), Spataru (78. Nowicki), Kasprzak, Zwoźny, Bogusławski (46. Czajkowski). Trener: Michał Drzymała.
Sędziował: Robert Marciniak (Kraków)
Widzów: 621