Dla mieszkańca

GKS zremisował z Sandecją Nowy Sącz

Mariusz Pawełek wybronił dwa rzuty karne. Nasi piłkarze wciąż nie są pewni ligowego utrzymania.

Na zdjęciu Mariusz Pawełek z innym zawodnikiem GKS Jastrzębie.

Sobotni mecz przy Harcerskiej początkowo układał się po myśli gości. Już w 16. minucie wyszli na prowadzenie za sprawą uderzenia głową Damiana Chmiela. W drugiej połowie spotkania nasz golkiper w pełni zrehabilitował się za niepewną interwencję przy pierwszym golu. W ciągu kilku minut obronił dwa rzuty karne – Michal Piter-Bučko i Damir Šovšić, choć strzelali w różne strony bramki, zostali przez Pawełka odczytani i zatrzymani. Strzelec pierwszego karnego w 67. minucie obejrzał drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę. Gospodarze grając w przewadze zdołali strzelić gola w 76. minucie. Cenny punkt zapewnił nam Daniel Rumin.

Do zakończenia sezonu pozostały dwa mecze. Oba rozegramy z naszymi sąsiadami z tabeli. 5 czerwca na wyjeździe zmierzymy się z ostatnim w stawce GKS-em Bełchatów i w dużej mierze to od wyniku tego spotkania zależeć będzie pierwszoligowy los obu drużyn, przy czym to Bełchatów znajduje się w znacznie trudniejszej pozycji. GKS Jastrzębie do utrzymania potrzebuje jednego punktu, a sezon zakończymy u siebie, 12 czerwca, z Apklan Resovią.


Pozostałe aktualności

Wszystkie aktualności