Dla mieszkańca

Industriada - historia przemysłu opowiedziana przez ludzi i sztukę

Nie maszyny, lecz ludzie znaleźli się w centrum tegorocznej INDUSTRIADY. W Łaźni Moszczenica o historii przemysłu opowiadali artyści, byli górnicy i pasjonaci lokalnego dziedzictwa.

Fot. UM Jastrzębie-Zdrój / Angelika Kijas

Wielu mieszkańców naszego miasta oraz gości spoza Jastrzębia-Zdroju odwiedziło w niedzielę Łaźnię Moszczenica, która po raz piąty włączyła się w organizację INDUSTRIADY – święta Szlaku Zabytków Techniki Województwa Śląskiego. Już od pierwszych godzin wydarzenia można było zauważyć duże zainteresowanie przygotowanymi atrakcjami, a uczestnicy chętnie korzystali z bogatej oferty kulturalnej, edukacyjnej i artystycznej.

Tegoroczna INDUSTRIADA odbywała się pod hasłem „Twarze przemysłu”, przypominając, że za historią kopalń i rozwojem przemysłu stoją przede wszystkim ludzie – ich praca, doświadczenia i pasje. Celem wydarzenia jest nie tylko prezentacja dziedzictwa przemysłowego regionu, ale także zachowanie pamięci o osobach, które przez lata współtworzyły jego historię.

Każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Przez cały dzień zwiedzający odwiedzali Carbonarium, oglądali wystawy fotograficzne oraz projekcje filmowe. Szczególnym zainteresowaniem cieszył się film „Oblicza górnictwa”, przedstawiający sylwetki osób związanych z kopalnią „Moszczenica” i przemysłem górniczym. Uczestnicy mogli również odwiedzić strefę fotografii „Każdy może być twarzą przemysłu”.

Najmłodsi brali udział w warsztatach „Bajtel na grubie”, podczas których poznawali tajemnice węgla poprzez doświadczenia, gry i zabawy. Dorośli z kolei mogli spróbować swoich sił podczas warsztatów rzeźbienia w graficie, poznając jedną z charakterystycznych dla regionu form twórczości artystycznej. Warsztaty prowadziła Teresa Makara. Co ciekawe, była jedną z pierwszych kobiet sztygarów w Jastrzębskiej Spółce Węglowej. Niegdyś tworzyła w pracowni rzeźbiarskiej przy KWK „Jastrzębie”, będąc jedyną kobietą pracującą na tym stanowisku.

Przez cały dzień odwiedzający mogli obserwować przy pracy Mariana Grzegoszczyka – byłego pracownika kopalni Moszczenica, który od lat pielęgnuje tradycję rzeźbienia w węglu, graficie i drewnie. Artysta nie tylko prezentował proces powstawania rzeźby, ale także chętnie opowiadał o swojej pasji i historii tej wyjątkowej sztuki.

Zwieńczeniem wydarzenia było przekazanie wykonanej podczas Industriady rzeźby górnika do zbiorów Łaźni Moszczenica. Dzieło, ozdobione charakterystycznym dla twórczości Mariana Grzegoszczyka motywem podwiniętych rękawów górnika, wzbogaci ekspozycję Carbonarium.

O historii rzeźbienia w węglu i graficie opowiadała Katarzyna Gardecka, autorka książki „Sztuka Węgla. O rzeźbie w graficie i węglu”. Podczas spotkania przybliżyła sylwetki twórców związanych z kopalniami, techniki wykonywania rzeźb oraz dzieje tej wyjątkowej dziedziny sztuki. Wspomniała również o staraniach, które mają doprowadzić do wpisania charakterystycznej dla Śląska rzeźby węglowej na listę dziedzictwa kulturowego.

Podczas spotkania nie zabrakło słów wdzięczności zarówno dla rzeźbiarzy uczestniczących w Industriadzie, jak i dla autorki książki.

Dzięki tej książce zostaliśmy na nowo wydobyci. Kasia przypomniała o nas i naszej twórczości – mówiła Teresa Makara.

Jak podkreślano podczas spotkania, publikacja jest efektem ponad 20 lat zbierania materiałów dotyczących rzeźbienia oraz pasji Katarzyny Gardeckiej. Zainteresowanie tym tematem zaszczepił w niej ojciec, od którego rozpoczęła się jej wieloletnia dokumentacyjna podróż. Podczas spotkania uczestnicy mogli także usłyszeć wiele ciekawostek dotyczących rzeźb powstałych przed laty na terenie jastrzębskich kopalń oraz dowiedzieć się, gdzie dziś można oglądać te dzieła w przestrzeni miasta.

Industriada w Łaźni Moszczenica po raz kolejny pokazała, że przemysłowe dziedzictwo regionu może być inspiracją do spotkań, edukacji i twórczych działań, łącząc historię z nowoczesnym sposobem jej prezentowania.


Pozostałe aktualności

Wszystkie aktualności