12 czerwca obiekt na Harcerskiej przeżywał prawdziwe oblężenie. Już od momentu otworzenia bramek pierwsi fani wbiegli na płytę stadionu, zajmując dogodne miejsca. Mowa o fanach Skolima, bo to zdecydowanie ten artysta był najbardziej oczekiwany przez publiczność.
Nie oznacza to jednak, że występy poprzedzających go artystów nie wywarły wrażenia. Wręcz przeciwnie. Najpierw na scenę wkroczyli Dance 2 Disco, którzy swoimi remixami rozbujali zbierającą się publiczność. Doskonały kontakt z widownią, niespożyta energia i świetna muzyka sprawiły, że zabawa zaczęła się rozkręcać.
Kolejna wokalistka, tym razem prosto z naszego podwórka, czyli Asia Smajdor swoim głosem czarowała publiczność. Co ważne, podczas swojego występu była ze słuchaczami w stałym kontakcie, nie ukrywając, jak wiele dla niej znaczy fakt, że występuje właśnie w swoim rodzinnym mieście. Finalistka "Must be the music" pokazała, że na żywo jej głos jest jeszcze bardziej imponujący.
Podobnie było w przypadku następnej artystki występującej podczas piątkowej odsłony Dni Miasta. Ania Janulek, która na szersze wody wypłynęła w programie "Voice of Poland" pokazała, że ma na muzycznej scenie jeszcze dużo do powiedzenia. Doskonale przygotowany występ, w którym wspierały wokalistkę tancerki ze studia BlackCats przypadł do gustu publiczności, czego dowodem był nie tylko gorący aplauz, ale również wspólne fotki pod sceną i autografy.
Na stadionie w międzyczasie pojawiało się coraz więcej osób, które przyszły na gwiazdę wieczoru, czyli Skolima. Niestety, z przyczyn niezależnych od organizatorów, koncert nastąpił z opóźnieniem. Jednak czas ten umilali publiczności zarówno energetyczni Dance 2 Disco jak i żywiołowy WonerS wraz z Tomkiem Lubartem.
W końcu na scenie w Jastrzębiu-Zdroju pojawił się Skolim i na stadionie rozpoczęło się prawdziwe szaleństwo. Chwilę po tym jak doskonałej zabawy życzył Prezydent Miasta Michał Urgoł, tłum zaczął wraz z wokalistą śpiewać największe przeboje Skolima. Nie zabrakło "Daj mi jedno słowo", "Niewinna" czy "Wyglądasz idealnie". Apogeum nadeszło, kiedy Skolim zszedł ze sceny i ruszył do swoich fanów. Stadion oszalał na punkcie gwiazdy wieczoru i wybaczył oczekiwanie. Po występie i kilku bisach, Skolim znalazł jeszcze czas na zdjęcia i autografy dla swoich fanów. A oni z pewnością na długo zapamiętają pierwszy występ Króla Latino w Jastrzębiu-Zdroju.
Tak było wczoraj. Jak zaprezentują się dzisiejsze gwiazdy? Zobaczycie juz za kilka godzin. Serdecznie zapraszamy na drugi dzień Dni Jastrzębia-Zdroju,