Przez niemal cały styczeń Paweł Seligman zabierał mieszkańców naszego miasta w niezwykłą podróż po świecie muzyki klasycznej, odkrywając przed nami unikalne brzmienie jastrzębskich kościelnych organów. Podróż rozpoczęła się 1 stycznia w kościele w Bziu. Od tego czasu uczestnicy koncertów mieli okazję posłuchać muzyki organowej w świątyniach w Moszczenicy, Zdroju, Szerokiej, Ruptawie (zarówno w parafii ewangelickiej, jak i katolickiej) oraz finałowo w Jastrzębiu Górnym. Każde z tych miejsc zachwyciło inną akustyką i unikalnym brzmieniem.
Warto wspomnieć, że podczas koncertów w Moszczenicy oraz Ruptawie(Kościół Niepokalanego Serca NMP), Pawłowi Seligmanowi towarzyszył gość specjalny - Marek Ludwik, którego gra na oboju nadała organowym kompozycjom dodatkowych muzycznych walorów. To, co wyróżniło tegoroczny cykl, to niezwykła atmosfera wspólnoty. Paweł Seligman, żegnając się z publicznością podczas niedzielnego finału, nie krył wzruszenia. Zauważył, że dla wielu mieszkańców jeden koncert to było za mało – niektórzy słuchacze pojawiali się na dwóch, a nawet trzech wydarzeniach, podróżując za muzyką przez różne dzielnice miasta.
W swoich podziękowaniach artysta podkreślił rolę zarówno gospodarzy miejsc, jak i samych odbiorców:
„Dziękuję Publiczności i Duszpasterzom z parafii w Bziu, Moszczenicy, Zdroju, kościele ewangelickim w Ruptawie, kościele katolickim w Ruptawie i Szerokiej za każde miłe słowo i każdy gest serdeczności. Dziękuję też władzom miasta za zaproszenie.” – podsumował Paweł Seligman.
Dzięki zaangażowaniu władz miasta oraz otwartości jastrzębskich parafii, udało się stworzyć cykl, który na długo pozostanie w pamięci uczestników.