Jak sama twierdzi, praca z małymi dziećmi daje jej ogromną satysfakcję, ale też motywuje do podejmowania wszelakich działań i samorozwoju w różnych kierunkach. Dla nich właśnie zrobiła kurs instruktora jogi, aby prowadzić zajęcia na macie.
Beata Łapa, bo o niej mowa to kolejna jastrzębianka, która nie boi się wyzwań. Oprócz wspomnianych wyżej kursów, nauczycielka z SP nr 5 realizuje się także poza praca zawodową. A pomocne w tym są góry i rower.
Góry to moja miłość i niekoniecznie muszę po nich biegać. Wędrówki po nich dają mi też wiele satysfakcji, ale też uczą pokory. Dziś jestem dumna z tego, co udało mi się osiągnąć, bo to jest ciągła praca nad sobą. Szczególnie cieszę się ze zdobytej w ubiegłym roku Korony Maratonów Polskich. Wolne chwile spędzam z radością na rowerze. Lubię jeździć jak ktoś mi towarzyszy, ale przychodzi również i taki czas, kiedy doceniam samotność, gdy moje przemyślenia i decyzje nie są ukierunkowane czyjąś opinią– opowiada Beata Łapa.
W tym roku na koncie Beaty jest 2800 km przejechanych w 29 dni, ponieważ postanowiła przejechać dookoła Polskę. I to całkiem sama.
Podczas rowerowych wypraw spotkałam wiele życzliwych osób. Gdy padało, zapraszali pod swój dach, podając gorącą herbatę i proponowali pomoc, gdy widzieli, że mogłaby mi się ona przydać. Podarowali miód, mapę regionu, uśmiech, przyjazny uścisk dłoni. Doradzali, gdzie szukać noclegu, którą drogę wybrać, itd. Słuchałam i dziękowałam. Takie sytuacje dodawały energii na dalszą drogę
– wspomina Beata Łapa.
Pozostaje tylko pogratulować doskonałej formy i życzyć spełnienia kolejnych wyzwań.