Mała Michalina, która na świat przyszła 8 stycznia 2026 roku na jastrzębskiej porodówce ma już starszego brata Bartka, więc rodzice mogli złożyć wniosek o jednorazowe wsparcie od miasta. I nie ukrywali, że jest to bardzo dobra inicjatywa
- Mimo że to jednorazowe wsparcie, to na pewno bardzo się przyda. Dziękuję wszystkim, którzy zorganizowali taką inicjatywę – mówiła mama Michasi.
Za pomysł jastrzębskiego becikowego odpowiadają jastrzębscy radni, którzy zasiadają w Komisji Rodziny i Polityki Społecznej.
- Wpadliśmy na taki pomysł, został on zaakceptowany i wspólnie z Wydziałem Świadczeń Rodzinnych i Alimentacyjnych przystąpiliśmy do tworzenia projektu uchwały, którą radni przegłosowali w październiku. I efekt jest właśnie taki, że dzisiaj pierwsza mała jastrzębianka otrzymuje jastrzębskie becikowe – wyjaśnia Jarosław Fojt, przewodniczący Komisji Rodziny i Polityki Społecznej.
- Inicjatywa ta była spontaniczna. Podczas posiedzeń Komisji rozmawialiśmy o różnych formach wsparcia jastrzębskich rodzin i okazało się, że jest właśnie taka możliwość – dodaje Monika Brachaczek, wiceprzewodnicząca tej komisji.
Jesteśmy pierwszym miastem w regionie, które wprowadziło takie świadczenie. Wiadomo, że nie każdy je popiera, jednak Prezydent Miasta Michał Urgoł podkreśla, że trzeba wspierać wszystkich.
- Wiadomo, że każdy patrzy pod swoim kątem, jednak ja uważam, że trzeba tak dzielić budżet, aby wszyscy mieszkańcy byli zadowoleni – wypowiada się prezydent.
Przypomnijmy, jastrzębskie becikowe to forma wsparcia dla jastrzębskich rodzin, niezależna od becikowego wypłacanego przez państwo. Świadczenie w wysokości 1 000 zł przysługuje z tytułu urodzenia drugiego, żywego dziecka, oraz kolejnych a w przypadku ciąży mnogiej – na każde dziecko. Pomoc jest dostępna dla mieszkańców miasta, którzy zamieszkują Jastrzębie-Zdrój co najmniej od roku i złożą wniosek w ciągu sześciu miesięcy od narodzin. Co istotne, becikowe jest przyznawane niezależnie od dochodu rodziny, co odróżnia je od regulacji ogólnopolskich.