Kolejki do sklepów, smak ulubionych cukierków, brodzenie w błocie po kolana, dansingi w uzdrowisku, meblowanie pierwszego mieszkania… Te i wiele innych opowieści usłyszeliśmy w ramach akcji „Razem piszemy historię”.
Od grudnia ubiegłego roku Łaźnia Moszczenica gromadzi zdjęcia i wspomnienia mieszkańców Jastrzębia-Zdroju, które w przyszłości zostaną wykorzystane do tworzenia wystawy stałej o naszym mieście.
– Chciałabym, żeby pozostał po nas jakiś ślad – mówi pani Róża, która przyniosła do Łaźni zdjęcia ze swojej pracy w jastrzębskim uzdrowisku. – To są takie typowe ujęcia z tego okresu. Tu personel z kuracjuszami przed Dąbrówką, tu uzdrowisko, tu wycieczka do Zakopanego, a tu – okienko do wydawania potraw – opowiada. Pani Róża nie jest jedyną jastrzębianką, która postanowiła podzielić się z nami swoimi fotografiami. Do archiwum Łaźni Moszczenica trafiła kopia ręcznie ilustrowanej kroniki pani Elżbiety, a także zdjęcia z meczy siatkówki, odbywających się przed Sanatorium Górnik, pochodów pierwszomajowych czy zwykłych codziennych wydarzeń.
– Dzięki tej akcji nasze zbiory już teraz poszerzyły się o około 150 zdjęć. Są one szczególnie dla nas cenne, bo pochodzą z prywatnych albumów – praktycznie nigdzie dotychczas nie były publikowane. Te fotografie idealnie pokazują, jak życie jastrzębian splata się z historią naszego miasta – podkreśla Izabela Grela, dyrektor Instytutu Dziedzictwa i Dialogu – Łaźnia Moszczenica.
Już prawie tysiąc osób dołączyło również do grupy „Jastrzębie-Zdrój. Razem piszemy historię” na Facebooku. Można na niej zobaczyć zarówno archiwalne wycinki prasowe, jak i zdjęcia udostępniane przez mieszkańców. Każda kolejna fotografia, która się tam pojawia, uruchamia nowe wspomnienia. – To moja ulica, tu się wychowywałam – pisze pani Marzena. – Chodziliśmy tam na religię, jak padał deszcz, to było takie błoto że został mi tam kalosz , ale mieliśmy fajne dzieciństwo – opowiada Iwona. Takich komentarzy jest wiele. Jastrzębianie wspominają czekanie w kolejkach, zjeżdżanie na sankach z jastrzębskich górek, szkolne zabawy czy wyprawy na basen. Ktoś rozpoznaje na zdjęciu miejsce, do którego chadzał z dziadkiem, ktoś inny Kubę – kucyka, z którym fotografowały się jastrzębskie dzieciaki.
– Fajnie popatrzeć i powspominać... – pisze w komentarzu na Facebooku pani Małgorzata. – To nasza mała ojczyzna ,którą znamy od młodych lat. To miasto inne od wszystkich – dodaje ktoś inny.
Do kontaktu z Łaźnią Moszczenica zapraszamy pod numerem telefonu 532 220 088 lub poprzez e-mail historia@laznia.jastrzebie.pl.