Dla mieszkańca

Uwaga, susza! Nie kosimy traw!

Zbyt częste koszenie trawników może doprowadzić – zwłaszcza w warunkach suszy – do przesuszenia darni i wierzchniej warstwy gleby. Stąd decyzja o tymczasowym zakazie koszenia.

Zielona trawa

fot.pixabay.com

W latach poprzednich w Jastrzębiu-Zdroju trawy koszone były nawet 8 razy w sezonie. Wraz ze zmianą klimatu wykaszanie stopniowo ograniczano. I tak w 2019 roku trawy ścięto już tylko 4 razy. W tym roku z uwagi na panującą suszę, miasto wstrzymało całkowicie wykaszanie.

- Bacznie obserwujemy panujące warunki pogodowe, od których uzależniamy zakres i częstotliwość prac. W minionych latach pierwsze przycinanie trawników zazwyczaj zaczynaliśmy na przełomie kwietnia i maja. W tym roku w warunkach suszy koszenie trawy byłoby błędem. Decyzję o wykonaniu pierwszego koszenia uzależniamy od warunków pogodowych. Póki co zostały wstrzymane

– mówi prezydent Anna Hetman.

Wstrzymanie koszenia wprowadzone zostało na terenach utrzymywanych przez miasto. Nie obejmuje to więc pozostałych terenów zieleni, które nie są w utrzymaniu miejskiej jednostki, ale ważne jest to, aby ich zarządcy zdawali sobie sprawę z zabiegów, które trzeba wprowadzać, aby przeciwdziałać suszy. Nawet kosztem tego, że przez jakiś czas będą one zaburzać poczucie estetyki (wyższa trawa, niezgrabione liście). W innym przypadku nie damy trawie możliwości przetrwania i poradzenia sobie w tych trudnych warunkach suszy, o której w tym roku mówimy już wiosną.

Rzadsze wykonywanie koszenia prowadzi do polepszenia warunków w miejskich wyspach ciepła, czyli na terenach gęsto zabudowanych, gdzie występuje deficyt wilgoci. Ograniczone koszenie, oprócz zatrzymania wody, sprawia, że wzrasta różnorodność biologiczna.


Pozostałe aktualności

Wszystkie aktualności