Dla mieszkańca

GKS Jastrzębie pokonuje Koronę Kielce 2:0

Trzecie z rzędu zwycięstwo przy Harcerskiej! W meczu 19. kolejki Fortuna 1 Ligi GKS pokonuje 2:0 Koronę Kielce i zasłużenie dopisuje do swojego konta trzy punkty.

piłkarze GKS Jastrzębie

fot. GKS Jastrzębie

Pierwsza połowa nie była najlepsza w wykonaniu klubu z Jastrzębia-Zdroju. Korona przeprowadziła kilka groźnych akcji, po których jednak nie zdołała zdobyć gola. W 16. minucie po uderzeniu Szarka głową po rzucie rożnym piłka trafiła w słupek, a kilka minut później niepewnie przed polem karnym interweniował Pawełek, jednak sędzia zasygnalizował spalonego. Chwilę później nasz golkiper popisał się jednak świetną interwencją, broniąc uderzenie z dystansu Pervana. Po naszej stronie najaktywniejszy był Marek Mróz, który trzykrotnie uderzał na bramkę Korony. W 43. minucie bliski zdobycia gola był z kolei Farid Ali, jednak piłkę zmierzającą w okienko po uderzeniu naszego pomocnika sparował Zapytowski.
W drugiej połowie jako pierwszy kolejny raz spróbował Mróz, ale przeniósł piłkę nad bramką. W odpowiedzi Pawełek nie dał się zaskoczyć po uderzeniu z dystansu Pervana. Chwilę później kontratak GKS-u zakończył się niecelnym uderzeniem Rumina. Po upływie kwadransa kolejny raz dobrze interweniował Pawełek, tym razem po uderzeniu z ostrego kąta Podgórskiego. Nie minęło nawet 60 sekund, a akcja przeniosła się pod drugą bramkę. Z dystansu uderzał Apolinarski, ale nieznacznie chybił. Trzy minuty później mieliśmy trochę szczęścia, gdy po rogu w naszym polu karnym rozegrał się mały „bilard” i piłka ostatecznie minęła naszą bramkę.
W 64. minucie padł pierwszy gol w tym spotkaniu, a na listę strzelców wpisał się Rumin z bliska pakując piłkę do bramki. W kolejnych minutach kielczanie próbowali wyrównać, ale nasz zespół dobrze się bronił, a kilkoma dobrymi interwencjami, głównie po dośrodkowaniach gości, popisał się Mariusz Pawełek. W 79. minucie mogło być 2:0, lecz po uderzeniu głową Szczepana Zapytowski końcami palców przeniósł piłkę nad poprzeczką. Pięć minut później było już jednak 2:0. W polu karnym Korony faulowany był Szczepan i sędzia podyktował rzut karny. Do piłki podszedł sam poszkodowany i pewnym strzałem podwyższył nasze prowadzenie. W końcówce Szczepan mógł zdobyć swojego drugiego gola, jednak dobrą interwencją popisał się Zapytowski i spotkanie zakończyło się wynikiem 2:0. Trzy punkty zasłużenie zostają w Jastrzębiu-Zdroju.
Źródło: gksjastrzebie.com


Pozostałe aktualności

Wszystkie aktualności