3:0, 3:1 lub 3:2, ale w ostatnim przypadku zwyciężyć jeszcze w złotym secie. Takimi wynikami na swoją korzyść musieli rozstrzygnąć drugie ćwierćfinałowe starcie z włoską Gas Sales Piacenzą siatkarze Jastrzębskiego Węgla, żeby awansować do półfinału Ligi Mistrzów.
Jastrzębianie nie mogli pozwolić sobie na porażkę, bo ta oznaczałaby dla nich koniec przygody z europejskimi rozgrywkami. W pierwszym meczu zwyciężyli bowiem włosi, którzy wygrali 3:2. Rewanż toczył się już pod dyktando podopiecznych trenera Marcelo Mendeza, którzy pokonali włoską drużynę 3:0.
W pierwszej partii Pomarańczowi nawet na moment nie dali rywalom wyjść na prowadzenie. Niemal przez cały czas to oni znajdowali się "z przodu", jednak drużyna z Piacenzy usilnie starała się gonić wynik. Ostatecznie o rezultacie decydowała końcówka, która należała do Jastrzębskiego Węgla (25:22).
Drugi set był zdecydowanie najbardziej wyrównany w całym spotkaniu. Rozstrzygnął się dopiero po grze na przewagi. Ponownie na korzyść jastrzębskich siatkarzy - (26:24).
Trzecia odsłona to początkowo absolutna dominacja zespołu z Jastrzębia, który zbudował sporą przewagę nad Włochami. Przyparci do muru przyjezdni zerwali się jeszcze i odrobili część strat, jednak na odwrócenie losów seta nie było ich stać. Dzięki wygranej (25:21) Jastrzębski Węgiel znalazł się w półfinale Ligi Mistrzów.
- Skupialiśmy się na tym meczu. Każdy chciał udowodnić, że to my będziemy w półfinale Ligi Mistrzów i to pokazaliśmy na boisku
- mówił po spotkaniu Jurij Gladyr, środkowy Jastrzębskiego Węgla.
Pomarańczowi w gronie czterech najlepszych drużyn w Europie znaleźli się trzeci rok z rzędu. Siatkarze Jastrzębskiego Węgla podkreślają natomiast, że mierzą jeszcze wyżej.
- Będziemy robić wszystko, żeby ten puchar wygrać
- deklaruje Rafał Szymura, przyjmujący jastrzębskiego zespołu.
W najbliższym czasie - już w weekend - jastrzębianie stoczą jednak walkę o inny puchar - Puchar Polski. Rywalizacja o to trofeum odbędzie się w Krakowie. Wciąż są dostępne bilety na ten turniej. Kibicujmy naszym!
Jastrzębski Węgiel - Gas Sales Piacenza 3:0 (25:22, 26:24, 25:21)
Jastrzębski Węgiel: Patry, Toniutti, Gladyr, Huber, Fornal, Szymura, Popiwczak (libero) oraz Sclater, Skruders