Dla mieszkańca

JKH GKS melduje się w półfinale

Tylko czterech meczów potrzebowali hokeiści Roberta Kalabera, żeby wyeliminować Podhale Nowy Targ.

hokeiści JKH Jastrzębie

Jednak z całą stanowczością - nie był to spacerek, a cztery bardzo zacięte pojedynki, w tym jeden zakończony dogrywką. Teraz drużynę czeka kilka dni regeneracji i czekania na półfinałowego przeciwnika.

Poniedziałkowe spotkanie nie różniło się znacznie od poprzednich meczów. Podobnie jak w spotkaniach nr 2 i 3, również wczoraj to Szarotki pierwsze cieszyły się z objęcia prowadzenia. Patrika Nechvatala pokonał Kasper Bryniczka, wykorzystując już pierwszą grę w przewadze. W nowotarskiej bramce szansę dostał tym razem Przemysław Odrobny, znany m.in. z występów w naszym zespole. Wydawało się, że ta zmiana to najlepsze, co mógł zrobić trener Gusow i rzeczywiście – popularny Wiedźmin bronił momentami jak w transie. Nie wystarczyło to jednak do zatrzymania najpierw Martina Kasperlika (piękny, mierzony strzał) a następnie, oczywiście, Romana Raca (zawodnik, który strzelił zwycięskie gole w trzech z czterech spotkań!).

Teraz czekamy na rozstrzygnięcia pozostałych par. W półfinale możemy trafić na kogoś z pary Unia Oświęcim – GKS Katowice lub na Energę Toruń, jeśli ta pokonałaby Cracovię.


Pozostałe aktualności

Wszystkie aktualności