Dla mieszkańca

Waleczni siatkarze, napięty terminarz hokeistów, porażka piłkarzy

Komplet punktów JSW Jastrzębskiego Węgla i powrót do gry Maksymiliana Graniecznego, ciężkie mecze hokeistów JKH GKS Jastrzębie przed Superpucharem Polski oraz coraz trudniejsza sytuacja piłkarzy GKS Jastrzębie.

Łukasz Kaczmarek blokuje przeciwnika na pojedyńczym bloku

Siatkówka

JSW Jastrzębski Węgiel pokonał InPost ChKS Chełm 3:1 w meczu 7. kolejki PlusLigi. Spotkanie miało dodatkowy wymiar, ponieważ po kontuzji na boisko wrócił libero Maksymilian Granieczny.

Pierwszy set był wyrównany – obie drużyny wymieniały się prowadzeniem, a końcówkę lepiej rozegrali goście, wygrywając 25:23. W drugiej partii jastrzębianie poprawili serwis, m.in. dzięki dwóm asom Kujundzicia, a podwójna zmiana Tuanigi i Lorenca odwróciła wynik. Gospodarze dowieźli zwycięstwo 25:23.

Trzeci set również był zacięty. Po serii punktów Jastrzębski Węgiel prowadził 11:8, lecz błędy własne pozwoliły rywalom wrócić do gry. Końcówka należała jednak do jastrzębian – skuteczny blok Usowicza ustalił wynik na 25:23.

W czwartej partii gospodarze kontrolowali przebieg gry, powiększając przewagę dzięki blokom i asom Tuanigi. Ostatecznie zwyciężyli 25:18 i w całym meczu 3:1. MVP został Adam Lorenc, który wniósł duży wkład po wejściu z ławki.

JSW Jastrzębski Węgiel – InPost ChKS Chełm 3:1 (23:25, 25:23, 25:23, 25:18)

JSW Jastrzębski Węgiel: Kaczmarek, Toniutti, Usowicz, Zaleszczyk, Gierżot, Kujundzić, Staszewski (libero) oraz Granieczny (libero), Kufka, Lorenc, Tuaniga, Jurczyk.


Hokej na lodzie

JKH GKS Jastrzębie przegrał w Tychach z mistrzem Polski 1:4. Mimo braków kadrowych (nieobecni m.in. Forsberg, Berzins i Kaarlehto) jastrzębianie długo utrzymywali kontakt z faworyzowanym rywalem. Pierwszego gola gospodarze zdobyli w 19. minucie po zamieszaniu pod bramką. W drugiej tercji Tychy podwyższyły na 2:0, lecz JKH odpowiedział trafieniem Szymona Kiełbickiego w przewadze. W ostatniej tercji Tychy zdobyły trzecią bramkę, a w końcówce ustaliły wynik trafieniem do pustej bramki. Bardzo dobry występ zanotował bramkarz Kacper Michalski, który popisał się kilkoma interwencjami na najwyższym poziomie.

21 listopada, Tychy
GKS Tychy – JKH GKS Jastrzębie 4:1 (1:0, 1:1, 2:0)

  • 1:0 Heljanko – Kuru – Jeziorski 18:24
  • 2:0 Paś – Viitanen – Kerkkanen 24:19
  • 2:1 Kiełbicki – Urbanowicz – Charvat 39:07 5/4
  • 3:1 Kerkkanen – Kakkonen – Paś 45:56
  • 4:1 Heljanko 59:32 (pusta bramka)

JKH GKS Jastrzębie: Michalski – Alho, Bagin, Sihvonen, Stolarski, Ł. Nalewajka – Bezuska, Onak, Urbanowicz, Kiełbicki, Ślusarczyk – Charvat, Hanzel, Laszkiewicz, Moś, Zając – Wojciechowski, Adamek, R. Nalewajka, Kolat.

Kolejny mecz nasi hokeiści rozegrali 23 listopada w Karwinie z GKS-em Katowice. Spotkanie rozpoczęło się intensywnie z obu stron. W 12. minucie Łukasz Nalewajka trafił w słupek, a chwilę później Joona Monto otworzył wynik dla gości. Jastrzębianie wyrównali w ostatniej akcji pierwszej tercji — Jakub Ślusarczyk wykorzystał kontrę, grając w osłabieniu.

Druga tercja okazała się kluczowa. GKS Katowice szybko strzelił na 2:1, a następnie podwyższył na 3:1 po kontrze. Jastrzębie wróciło do gry dzięki kapitalnemu uderzeniu z dystansu Forsberga, ale rywale odpowiedzieli kolejnymi dwiema bramkami — jedną w równowadze, drugą podczas osłabienia gospodarzy.

W trzeciej tercji Urbanowicz zdobył gola na 3:5 podczas podwójnej przewagi, lecz mimo prób jastrzębianie nie znaleźli już sposobu na Jespera Eliassona. W końcówce, po zdjęciu bramkarza, Katowice trafiły do pustej bramki, ustalając wynik na 6:3.

Przed hokeistami JKH GKS Jastrzębie pojedynek o Superpuchar Polski, który odbędzie się 25 listopada w Tychach. Rywalem będzie miejscowy GKS.

23 listopada, Karwina
JKH GKS Jastrzębie – GKS Katowice 3:6 (1:1, 1:4, 1:1)

  • 0:1 Monto – Chodor – Koivusaari 11:50
  • 1:1 Ślusarczyk – Kiełbicki 19:58 4/5
  • 1:2 Varttinen – Dupuy – McNulty 20:43 5/4
  • 1:3 McNulty – Dawid – Eliasson 23:38
  • 2:3 Forsberg – Sihvonen – Berzins 31:11 5/4
  • 2:4 Pasiut – Hofman 35:49
  • 2:5 Koivusaari 37:21 4/5
  • 3:5 Urbanowicz – Ślusarczyk – Charvat 45:13 5/3
  • 3:6 Anderson – Pasiut 58:29 (pusta bramka)

JKH GKS Jastrzębie: Kaarlehto – Alho, Bagin, Sihvonen, Berzins, Forsberg – Bezuska, Onak, Urbanowicz, Kiełbicki, Ślusarczyk – Charvat, Hanzel, Ł. Nalewajka, Stolarski, R. Nalewajka – Wojciechowski, Adamek, Laszkiewicz, Moś, Zając.


Piłka nożna

GKS Jastrzębie uległ na własnym stadionie Podhalu Nowy Targ 0:3 w meczu 18. kolejki Betclic 2. Ligi. Rywale zdobyli bramki: Kurzeja w 15. minucie, Vaclavik tuż przed przerwą oraz Oliveira w 66. minucie. Gospodarze mimo zmian po przerwie nie zdołali odwrócić przebiegu spotkania.

22 listopada, Jastrzębie-Zdrój
GKS Jastrzębie – Podhale Nowy Targ 0:3 (0:2)

  • 0:1 Bartosz Kurzeja 15’
  • 0:2 Ratislav Vaclavik 42’
  • 0:3 Marcio Oliveira 66’

GKS Jastrzębie: Neugebauer – Tomal (46. Jakuć), Kriegel, Wybraniec, Maszkowski (90. Osipiak), Matysek, Gościniarek, Mroczko, Koczy, Kąkolewski (75. Siga), Baranowicz (46. Gromek).


Pozostałe aktualności

Wszystkie aktualności