Deszczowa aura nie odstraszyła mieszkańców – w Hali Widowiskowo-Sportowej pojawiła się liczna grupa osób. Wszystko za sprawą II Rodzinnego Pikniku Motoryzacyjnego, zorganizowanego przez Stowarzyszenie MOTOSJZ. Wydarzenie cieszyło się dużym zainteresowaniem, oferując uczestnikom nie tylko motoryzacyjne atrakcje, ale również możliwość niesienia realnej pomocy. Oficjalny patronat nad wydarzeniem objął Prezydent Miasta Michał Urgoł, a dzięki uprzejmości Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji impreza mogła zostać przeniesiona pod dach hali.
Choć pogoda pokrzyżowała plany plenerowe, organizatorzy zadbali, by żaden uczestnik nie poczuł się zawiedziony. Na miejscu pojawiły się wyjątkowe jednoślady oraz specjalistyczne pojazdy ratownicze. Furorę wśród najmłodszych robiły przejażdżki zabytkowym motocykle. Jedną z głównych atrakcji były symulatory dachowania i wybuchu poduszki powietrznej, które w przystępny sposób przybliżały zagadnienia związane z bezpieczeństwem drogowym. Uzupełnieniem były pokazy i szkolenia z zakresu pierwszej pomocy, a także prezentacja wyposażenia strażaków.
Piknik nie ograniczał się jedynie do motoryzacyjnych wrażeń. Organizatorzy zadbali o pełen pakiet atrakcji dla najmłodszych – od dmuchańców, przez animacje, aż po występy artystyczne. Na scenie zaprezentowały się zespoły taneczne, wokalne i grupy akrobatyczne, a uczestnicy chętnie korzystali z dostępnych stref zabaw i rekreacji.
Najważniejszym aspektem wydarzenia była jednak część charytatywna. W hali prowadzono akcję krwiodawstwa, a także licytacje, z których dochód zostanie przekazany na rzecz Hospicjum Domowego im. ks. Eugeniusza Dutkiewicza SAC w Jastrzębiu-Zdroju.
Wśród przedmiotów wystawionych na aukcję znalazły się m.in.:
- vouchery na kursy prawa jazdy,
- gadżety sportowe i motoryzacyjne,
- gadżety z UKS Orzeł Moszczenica,
- koszulka z podpisami zawodników JKH GKS Jastrzębie,
- modele samochodów i inne kolekcjonerskie pamiątki.
Zarówno mieszkańcy, jak i partnerzy wydarzenia, licznie włączyli się w licytacje, udowadniając, że w Jastrzębiu nie brakuje ludzi gotowych nieść pomoc.
Wielu uczestników zgodnie podkreślało, że wydarzenie zostało przygotowane z dużą starannością i pasją. MOTOSJZ pokazało, że motocykliści to nie tylko pasjonaci jednośladów, ale także ludzie aktywnie wspierający inicjatywy społeczne.